Dla każdego, kto che żyć zdrowo, wyglądać młodo i cieszyć się pełnią życia aż do późnej starości

Wizyta w gabinecie kosmetycznym

Codzienna pielęgnacja cery to konieczność i dotyczy zarówno kobiet jak i mężczyzn. Jeżeli chcemy wyglądać pięknie i młodo czyli mieć naszą własną nieskazitelną i naturalną „wizytówkę” musimy dbać o stan naszej skóry jak najlepiej. Nie zawsze i nie ze wszystkim możemy poradzić sobie sami w domu – tak było w moim przypadku: kilkuletniej walki z trądzikiem i powstałymi w skutek niego bliznami. Oczywiście o stanie naszej skóry decyduje przede wszystkim sposób odżywiania ale temat ten będzie obszernie omawiany w innych artykułach. Dzisiaj skupię się na opisaniu zabiegów w salonie kosmetycznym, specjalnie dobranych do potrzeb skóry.

Miejsce, które wybrałam to Studio Urody Pani Małgorzaty Budzyńskiej w Świdniku i nie dlatego, że salon ten znajduje się na moim osiedlu i miałam tam najbliżej. Zanim zdecydowałam się powierzyć moją dość solidnie zmaltretowaną cerę w ręce kosmetyczki, przejrzałam szczegółowo oferty wielu salonów w Lublinie i Świdniku. Zależało mi na tym, żeby poznać dokładnie stan mojej skóry przed rozpoczęciem jakichkolwiek zabiegów, następnie dobrać i ułożyć plan kuracji cery indywidualnie dla mnie oraz uzupełnić wszystko zaleceniami pielęgnacji domowej i propozycjami suplementacji. Takie właśnie podejście oraz życzliwą obsługę zaoferowała mi Pani Małgosia. Bardzo ważnym czynnikiem było również to, że okazała się ona otwarta na stosowane już przeze mnie preparaty i kosmetyki naturalne, które również zostały włączone do zabiegów.

Etap I – Komputerowa diagnostyka kosmetologiczna:

Kompleksowa analiza mojej skóry na 6 poziomach wykazała, że mam prawidłową strukturę skóry. Pory są normalne ale jest ich bardzo dużo, na szczęście nie są zanieczyszczone. Ilość złuszczającego się naskórka jest w normie, a moje zmarszczki są bardzo płytkie. Problem pojawił się na dwóch płaszczyznach:  zbyt wysokie natłuszczenie i bardzo niski stopień nawilżenia skóry. Dodatkowo należy usunąć przebarwienia po przebytym trądziku. Na tej podstawie można już było dobrać odpowiednie zabiegi.

Etap II – Zabiegi kosmetyczne:

  • Oczyszczenie twarzy kolagenowym żelem do mycia – czystość twarzy jest podstawą pielęgnacji cery i każdy zabieg musi się zaczynać od mycia skóry. Sama woda jednak nie wystarczy, żeby skutecznie usunąć wszelkie zanieczyszczenia należy zastosować odpowiedni preparat myjący.  Kolagenowy żel do mycia Colway nie tylko oczyszcza ale zapewnia skórze właściwe odżywienie i nawilżenie, doskonale nadaje się również do demakijażu. W jego składzie są tak łagodne substancje myjące, że gdyby dostał się do oczu nie spowoduje żadnych podrażnień. Zabieg mycia twarzy tym żelem jest bardzo komfortowy, a skóra robi się miękka i bardzo miła w dotyku.
  • Peeling kwasem migdałowym Mando Complex  – zabieg ten przeznaczony jest do pielęgnacji każdego rodzaju skóry, również bardzo delikatnej i wrażliwej oraz z problemami trądziku i stanem zapalnym. W moim przypadku ma on pomóc rozjaśnić przebarwienia, wyrównać i poprawić koloryt skóry oraz sprawić żeby stała się ona bardziej odporna i mniej wrażliwa na promienie UV. Peeling migdałowy jest również zabiegiem wstępnie przygotowującym skórę do lepszego wchłania substancji aktywnych czyli kolagenu, który będzie zastosowany w dalszych krokach. Moje odczucia w trakcie tego zabiegu są pozytywne, nie ma żadnego pieczenia tylko delikatne szczypanie w partiach, które były bardziej dotknięte zmianami trądzikowymi.

Obraz3

  • Masaż twarzy z użyciem maski intensyfikującej efekty zabiegów z kwasami – maska ta wyciszyła i nawilżyła skórę. Masaż miał także za zadanie rozluźnić mięśnie twarzy i przygotować cerę na głębszą penetrację nakładanego w następnym etapie kolagenu.
  • Mezoterapia tlenowa z kolagenem  – po wyżej wymienionych zabiegach moja skóra jest wyciszona, odprężona i przygotowana na przyjęcie dużej dawki kolagenu. Teraz na bardzo mokrą skórę twarzy i dekoltu został mi nałożony kolagen naturalny Platinum i za pomocą specjalnego urządzenia rozpoczęło się nastrzykiwanie skóry tlenem. Uczucie bardzo przyjemne, strumienie tlenu są chłodne i delikatnie łaskoczą. Jest to zabieg wprowadzający kolagen do głębokich warstw skóry, powodując jej odnowę i wzmocnienie. Dodatkowo tlen ma działanie bakteriobójcze i przyspiesza gojenie. Skóra staje się lepiej nawilżona, gładsza i bardziej elastyczna. Połączenie mezoterapii tlenowej z kolagenem aktywnym biologicznie doskonale wpływa również na koloryt skóry poprzez rozjaśnienie plam pigmentacyjnych i blizn potrądzikowych czyli wszystko to co było dla mnie niezbędne.
  • Maska kolagenowa ze złotem koloidalnym – po nastrzykiwaniu tlenem przyszedł czas na odrobinę odpoczynku czyli 40 minut leżenia w masce przy relaksującej muzyce – chwila pozwalająca zapomnieć o codziennym życiu w biegu, problemach i stresie. Muszę przyznać, że było tak przyjemnie, że prawie zasnęłam.

A jakie zadanie miała maska ze złotem, kolagenem i kwasem hialuronowym? Te trzy składniki mówią już same za siebie, a w masce jest jeszcze więcej, m.in.: aloes, elastyna, witamina B3 i witamina E. Taka kuracja przede wszystkim długotrwale nawilża, napina i uelastycznia skórę, a także regeneruje naskórek i nadaje całej twarzy świetlistości. Płyn, w którym zanurzona jest maska i który zawiera te wszystkie aktywne substancje, można również rozsmarować na szyi i całym dekolcie. Dodatkową zaletą maski jest to, że jeżeli zachowamy trochę tego płynu (a jest go naprawdę bardzo dużo) to możemy tam spowrotem włożyć maskę i za kilka dni nałożyć ją jeszcze raz, tym razem w domu. Ja tak właśnie zrobiłam.

DSC_0069

  • Krem nawilżający z kolagenem i matrixylem – ostatnia przyjemność czyli aplikacja kremu na zakończenie zabiegów. Nawilżający krem na dzień z serii Colway zapewnia ochronę przed czynnikami zewnętrznymi oraz odpowiedni poziom nawilżenia, wygładzenie i uelastycznienie. Krem ma bardzo gęstą konsystencję i tak delikatny, że prawie nie wyczuwalny zapach. Jego nakładanie to sama przyjemność, wchłania się bardzo szybko więc od razu można się ubierać i wychodzić na świeże powietrze.

Etap III – Podsumowanie i wskazania dalszej pielęgnacji:

Cała wizyta trwała prawie 2 godziny, nie jest to długo biorąc pod uwagę analizę cery i ilość wykonanych zabiegów.  Bardzo ważne jest też, że Pani kosmetyczka pytała mnie przy każdym zabiegu jak się czuję, czy nic mi nie przeszkadza lub czy nie odczuwam bólu. Za każdym razem tłumaczyła również szczegółowo co robi, jakimi preparatami i jaki to będzie miało dla mnie efekt. Koszt takiej wizyty w salonie Pani Małgosi to 120 zł, jednak kolagen i kosmetyki kolagenowe były moje własne. Chciałam również zauważyć, że wszystkie wyżej opisane zabiegi mają intensywne działanie przeciwzmarszczkowe – wygładzają te już istniejące i zapobiegają powstawaniu nowych. Nie wspominałam o tym wcześniej, ponieważ moje zmarszczki są płytkie i nie mam ich zbyt wiele, a dla mnie najważniejsze jest nawilżenie i rozjaśnienie cery, dlatego podkreślałam bardziej te właśnie aspekty.

Na zakończenie wizyty rozmawiamy o tym co zrobić, żeby jeszcze bardziej zwiększyć efektywność zabiegów pielęgnacyjnych czyli metodach oczyszczania organizmu i suplementacji – sprawdzę cytryniec chiński i astaksantynę. Następnie umawiamy się na kolejne spotkanie za miesiąc, zrobimy wtedy oksybrazję w celu zwężania porów i zmniejszenie wydzielania sebum oraz maskę złotą lub z algami. Otrzymałam również bardzo miły i zachęcający drobiazg: katalog kosmetyków Clarena, ulotki oraz próbki kremów i maseczki do przetestowania dla mojego typu cery.

Próbki

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Chmurka tagów

%d blogerów lubi to: