Dla każdego, kto che żyć zdrowo, wyglądać młodo i cieszyć się pełnią życia aż do późnej starości

Archive for Październik, 2013

Oczyszczanie organizmu

olejek-rycynowy-2

Witam, dziś napiszę Wam jak oczyścić swój organizm, aby pozbyć się tego co może zalegać i utrudniać wchłanianie wartości odżywczych z pokarmów. Wykorzystałam do tego tradycyjny sposób babciny – czyli olej rycynowy.

VLUU L310 W  / Samsung L310 W

Jest to zabieg bardzo dobrze wspomagający oczyszczanie jelit. Olejek rycynowy usuwa, niekiedy zalegające latami złogi kałowe w jelitach i organizm nie musi tych toksycznych złogów wchłaniać w czasie, gdy przechodzisz zmianę diety. Łatwiej wówczas przechodzi się pierwszy etap zmian w odżywianiu. Olej rycynowy zawiera kwasy omega-9, witaminę E, proteiny i inne składniki odżywcze co sprawia, że nie zniszczy nam naszej naturalnej flory bakteryjnej w jelitach, a wręcz przeciwnie pomoże ja odbudować.

Przygotowanie:
2 buteleczki olejku rycynowego po 30 g
1 grejpfrut czerwony

VLUU L310 W  / Samsung L310 W

Wyciskamy sok z grejpfruta do szklanki (około 100 ml), następnie wlewamy olejek rycynowy i mieszamy. Aby olejek łatwiej się wydostał z buteleczki, można go wcześniej podgrzać w miseczce z gorącą wodą. Ciężko się miesza z sokiem dlatego proponuje szybko wymieszać i od razu wypić… Może nie jest to zbyt smaczne, ale warto to zrobić dla późniejszych efektów. A teraz pozostaje już tylko czekać na rewolucję 🙂 takie oczyszczanie należy robić w dzień wolny i nie zachęcam tego dnia do wychodzenia z domu… Po kilku godzinach olej zaczyna robić swoje, a my możemy nakleić napis na toalecie „REZERWACJA”….

VLUU L310 W  / Samsung L310 W

Prof. Siergiej Batieczko, który jest promotorem zdrowego trybu życia i medycyny naturalnej sugeruje że człowiek powinien raz na kwartał robić takie oczyszczanie, aby zapobiec odkładaniu toksyn w naszym organizmie. Po takim oczyszczaniu zapewniam Was, że zjecie o połowę mniej niż zazwyczaj i będziecie nasyceni.

Reklamy

Dokuczliwy trądzik i przebarwienia

Na moim własnym przykładzie przedstawię jak można radzić sobie z problemami skóry z wykorzystaniem kolagenu naturalnego, kosmetyków suplementowanych tym kolagenem,  zabiegów u kosmetyczki oraz za pomocą delikatnej zmiany nawyków  żywieniowych i oczyszczania organizmu. Moim problemem od kilku lat był trądzik, nie ropny tylko bardziej wodny – bardzo bolesny i pozostawiający brzydkie blizny po jakichkolwiek próbach pozbycia się wyprysków. W konsekwencji tego moja twarz wyglądała koszmarnie i nie nadawała się do wyjścia bez tony korektora, podkładu i pudru, co jak się domyślacie jeszcze dodatkowo pogarszało mój stan cery. Problemy zaczęły się w wieku 29 lat, najpierw zmiany pojawiły się tylko na brodzie, niestety w miarę upływu czasu rozszerzyły się na policzki i czoło a więc na całą buzię.

Do maja tego roku moja twarz wyglądała tak:

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Obraz2

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Jest to oczywiście widok mojej twarzy bez jakiegokolwiek makijażu, widok dla mnie osobiście tragiczny, którego się bardzo wstydzę dlatego nie będę pokazywała zdjęcia całej twarzy. Wszystkie znane mi metody walki z tą dolegliwością nie pomagały. Tabletki hormonalne brałam jeszcze zanim ten problem się pojawił, kiedy stał się nie do zniesienia odstawiłam je i nastąpiło pogorszenie objawów. Wizyty u dermatologa i szpikowanie się chemią również nie pomogło – teraz wiem, że nie jest to żadne rozwiązanie, w ten sposób można sobie zrobić tylko jeszcze większą krzywdę.

Nasuwa się więc pytanie: co zrobić wobec tego? Rozwiązanie okazało się bardzo proste, wystarczyło tylko zdobyć trochę wiedzy na temat oczyszczania organizmu, właściwych nawyków żywieniowych oraz dostęp do naturalnych preparatów i kosmetyków!!! Polecam również znalezienie odpowiedniej kosmetyczki, która wysłucha dokładnie problemu i będzie umiała indywidualnie dobrać i zastosować odpowiednie zabiegi. Jeżeli mamy na twarzy bałagan powstały po kilkuletniej walce z jakąś dolegliwością wizyta w gabinecie kosmetycznym jest wręcz konieczna – przygotowuje skórę do lepszego wchłaniania wszystkich dobroczynnych składników i przyspiesza ich działanie. Ogólnie kosmetyczkę należy odwiedzać regularnie, nawet gdy już sobie poradzimy z problemem. Wyobraźcie sobie, że to jest prawie tak samo jak z myciem, czy możemy się umyć tylko raz i wystarczy nam to na całe życie?

Opiszę teraz dokładniej sposób w jaki poradziłam sobie z trądzikiem i przebarwieniami. Jestem przekonana, że dla innych osób z podobnymi problemami będzie on równie skuteczny jak okazał się w moim przypadku. Oczywiście moja walka jeszcze nie dobiegła końca – jest to zbyt złożony proces i trwał on bardzo długo (prawie 4 lata), żeby tak szybko sobie z nim poradzić. Widzieliście wyżej zdjęcia wycinków mojej twarzy z maja tego roku gdy dopiero zaczynałam wdrażać mój plan naprawczy cery. Dla porównania przedstawiam zdjęcia wycinków mojej twarzy z lipca br:

DSC_1253

DSC_1253_2

DSC_1253_3

Przyznacie, że po dwóch miesiącach wygląda to już lepiej (zwłaszcza czoło), niemniej jednak wypryski jeszcze się pojawiają i widać wyraźnie blizny po tych już zagojonych. Konsekwentne działanie jednak prowadzi do coraz większej poprawy mojej cery i w październiku widać już zdecydowaną różnicę:

DSC_0058_2

DSC_0058_1

DSC_0058_3

Jest to zdjęcie z 12.10.2013, robione komórką więc jakość niestety nie jest rewelacyjna  ale oddaje ono dość dobrze obecny stan mojej skóry bez makijażu, różnica chyba jest widoczna? Dla mnie tak, dlatego nie wstydzę się już pokazać twarzy w całości:

DSC_0060

Zdjęcia nie są profesjonalne, ponieważ mając taki problem nie lubiłam się fotografować, a pomysł prowadzenia bloga zrodził się dopiero we wrześniu. Dobrze więc, że są jakiekolwiek zdjęcia obrazujące mój stan chorobowy, dzięki temu zobaczyliście efekty walki z trądzikiem jakie można uzyskać w przeciągu 6 miesięcy – czy jest to długo czy krótko pozostawiam Waszej ocenie. Ja zamierzam kontynuować zabawę z pielęgnacją cery dalej, bo tak naprawdę można potraktować to właśnie jako zabawę, a nie przykry obowiązek.

Teraz już obiecane wskazówki:

Oczyszczanie organizmu:

  • raz w miesiącu kuracja oczyszczająca z rycyną, opisana dokładniej przez Kingę na naszym blogu,
  • codziennie godzinę lub dłużej przed pierwszym posiłkiem mikstura z aloesu, oleju z pestek winogron i cytryny,
  • codziennie 30 minut przed pierwszym posiłkiem 2 szklanki gorącej wody.

Nawyki żywieniowe:

  • eliminacja z pożywienia cukrów w postaci słodyczy – należałoby go jednak wyeliminować całkowicie z pożywienia ale tutaj czeka mnie jeszcze dużo pracy, ponieważ jak wiecie cukier jest obecny w większości produktów spożywczych powszechnie dostępnych. Nie potrafię też zrezygnować z picia słodkiej kawy oraz jedzenia owoców,
  • suplementacja naturalną witaminą C i Colvitą + Minerol, którego jedną z głównych właściwości jest wiązanie i usuwanie toksyn  z organizmu. Na temat suplementacji będziemy jeszcze dużo pisać  – obserwujcie naszego bloga.

Domowe zabiegi pielęgnacyjne:

  • codzienne mycie twarzy rano i wieczorem kolagenowym żelem do mycia – kosmetyk bez którego nie wyobrażam sobie procesu mycia i demakijażu twarzy, poświęcę mu oddzielnie cały artykuł,
  • codziennie rano i wieczorem nakładanie na umytą i mokrą skórę twarzy kolagenu naturalnego Platinum – jestem bezwzględnie zakochana w tym produkcie, ma on zarezerwowane stałe miejsce w mojej łazience, dożywotnio!!! To co ten preparat potrafi zrobić ze skórą (i nie tylko) jest wręcz niewiarygodne – opisy zastosowań i efektów będą opracowane oddzielnie,
  • raz w tygodniu peeling kolagenowy Colway (przez pierwsze 3 miesiące stosowałam go 2x w tygodniu),
  • makijaż – podkład i puder tylko okazjonalnie, na co dzień sam krem – w lecie i miesiącach ciepłych koniecznie z filtrem SPF 25 do 50, w zimie planuję regenerujący krem z kolagenem firmy Colway. Recenzje moich ulubionych kosmetyków będą się sukcesywnie pojawiały na blogu.

Zabiegi w gabinecie kosmetycznym:

Komputerowa analiza cery i zabiegi na bazie kolagenu w gabinecie kosmetycznym – artykuł na ten temat pojawi się wkrótce na blogu, obecnie jest w przygotowaniu.

Będzie mi bardzo miło jeżeli moje doświadczenia i informacje, które wyżej przekazałam okażą się dla kogoś pomocne. Bardzo chętnie też odpowiem na wszystkie pytania na ten temat, a jeżeli będzie taka konieczność rozwinę szczegółowo wybrane zagadnienie – prywatnie lub na blogu.

Konkurs

rozdanie

Z okazji braku okazji ogłaszamy Pierwsze Rozdanie, Candy, Cukieraski czy jak kto woli 🙂 Do zgarnięcia nagroda – najwyższej jakości produkty firmy Colway:

  1. Peeling Firmy Colway
  2. Maseczka Last Minute Firmy Colway

Do każdej nagrody dołączamy coś jeszcze… parę drobiazgów, ale tego na razie nie zdradzę – niech to będzie niespodzianka 🙂

Co zrobić aby wziąć udział w zabawie?

  • należy polubić nas na Facebooku o tutaj
  • zostawić komentarz pod tym postem

Będzie nam miło jeśli udostępnisz informację o konkursie na swoim blogu lub na Facebook’u.

Zabawa trwa do 13.12.2013 – tak aby prezent dotarł przed pierwszą gwiazdką 🙂

Baner do pobrania:

candy

Życzymy Wam powodzenia i z góry dziękujemy za każde zgłoszenie 🙂

Jesteś tym co jesz…

mix-food

Tylko od Ciebie i twoich decyzji zależy  to jak wyglądasz. No cóż czasy w jakich żyjemy nie sprzyjają zdrowemu trybowi życia. Jedzenie gotowej żywności, praca przy komputerze, poruszanie się samochodem, a w domu kontynuacja siedzenia przed komputerem lub telewizorem – a w telewizji cudowne reklamy jak w 5 min można przyrządzić super danie z torebki. Widok szczęśliwej rodziny pijącej sztuczny sok na śniadanie, próbujących nam wmówić, że jest to solidna porcja owoców i warzyw na co dzień – bzdury którymi nas karmią reklamy telewizyjne są tak naiwne, ale niestety skuteczne. Pięknie opracowane trafiają do serc odbiorców.

pragnienie

Zawsze jak jestem w sklepie przyglądam się koszykom ludzi którzy robią zakupy. Wypełnione po brzegi produktami nasączonymi barwnikami i konserwantami…Współczesna żywność, która wypełnia półki sklepowe pełna jest chemicznych dodatków. Chyba każdy o tym wie, ale nie wszyscy są świadomi tego, jak dużo tej chemii znajduje się w produktach spożywczych, które codziennie kupujemy oraz jak niekorzystny, a nawet niebezpieczny wpływ na nasze zdrowie i życie może mieć ich długotrwałe spożywanie.

To nasze nowoczesne jedzenie bardzo często nie jest nawet jedzeniem! To po prostu zbiór różnych E, mniej lub bardziej szkodliwych, z dodatkiem innych składników takich jak mąka, cukier, tłuszcz, oczywiście też nie najwyższej jakości. Moi drodzy czytajcie skład na opakowaniu! Im mniej pozycji na liście, tym lepiej. Pamiętajcie też, że składniki wymieniane są w pierwszej kolejności od tych, których jest najwięcej do tych, których jest najmniej. niestety najczęściej w produktach na pierwszym miejscu znajdziemy składniki, które są najtańsze, nie zdrowe i nie dają organizmowi żadnych składników odżywczych. Czy aby na pewno to chcecie jeść? A później nie wiadomo skąd alergia, lub problemy ze stawami, bóle głowy niewiadomego pochodzenia, różne dziwne zachowania organizmu, słabe paznokcie, łamliwe włosy… brzmi znajomo??  Nic nie dzieje się bez przyczyny… jesteś tym co jesz… jak masz problem ze zdrowiem przypatrz się swoim zakupom…

Oczywiście jeśli zjemy zupkę w proszku, czipsy, ciasteczka czy wypijemy kolorowy napój raz na jakiś czas to od razu nam nie zaszkodzi. Jednak przypomnij sobie, jak dużo tych „wspaniałości” jesz przez całe swoje życie. Sama oczywiście nie jestem bez grzechu. Przez wiele lat jadałam gotowe dania, paczkowane słodycze, krakersy, serki topione, gazowane napoje, słodzone soki. Wchłonęłam mnóstwo cukru, soli i chemii pod postacią różnych „pyszności”. Wystawiłam organizm na bardzo ciężką próbę.

A teraz wyglądam jak wyglądam. Nawet nie wiem kiedy przybyło mi te 15 kg. Od pewnego czasu zmieniłam swoje nawyki żywieniowe i powoli eliminuję z jadłospisu kolejne niekorzystne produkty, poczynając od cukru i wszelkich „błyskawicznych dań w proszku”. Przestałam kupować jogurty, sery, słodycze, słone przekąski, napoje, sztucznie aromatyzowane herbaty. Kiedyś brałam z półki to, co akurat przykuło mój wzrok lub to do czego byłam przyzwyczajona. Teraz wnikliwie analizuję etykietki wszystkich produktów.

zupka z torebki

Kupuję głównie warzywa na pobliskim targu i sama gotuję potrawy od podstaw. To była prawdziwa rewolucja! Dopiero teraz mogę doceniać prawdziwy smak potraw. Na szczęście nigdy nie jest za późno, by zmienić złe nawyki i poczuć smak prawdziwej zupy, mięsnej pieczeni czy samodzielnie przygotowanego sosu z prawdziwymi warzywami.

1

Chmurka tagów